reklama

Strzelił sobie w głowę?

Ciało 29-latka znalezione w lesie

Leśniczy usłyszał strzał i po chwili znalazł zakrwawionego mężczyznę. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon.

29-letni starachowiczanin zginął od postrzału z broni myśliwskiej w głowę.Tragedia rozegrała się w czwartek (29 czerwca, około godziny 9.30) w lesie w okolicach Rataj.

- Informację otrzymaliśmy od leśniczego, który usłyszał strzał. Następnie w odległości około 300 metrów od leśniczówki znalazł zakrwawionego mężczyznę. Na miejscu pojawili się policjanci i załoga karetki pogotowia. Lekarz stwierdził zgon. Wstępnie wykluczyliśmy udział osób trzecich i działania przestępcze - poinformowała GAZETĘ asp. Monika Kalinowska, oficer prasowy KPP Starachowice.

Jak wstępnie ustalili policjanci, mężczyzna zginął od postrzału w głowę z broni myśliwskiej. Trwa wyjaśnianie dokładnych okoliczności tego tragicznego zdarzenia.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ