reklama

Uśmiechnij się

Małżeństwo na lotnisku pyta pilota:

- Ile będzie kosztował przelot?

- Za darmo, jeśli ani razu nie krzykniecie.

- Zgoda.

Lecą, pilot wyprawia różne akrobacje ale nikt nie krzyknął. Przy

lądowaniu pilot mówi:

- Gratulacje!

A mąż na to:

- A wie pan, że raz chciałem krzyknąć?

- A kiedy?

- Kiedy moja żona wypadła z samolotu.

* * *

Dwóch policjantów łączy się przez radio z wydziałem zabójstw:

- Przyślijcie ekipę...

- Jaka sytuacja?

- Zabójstwo, ofiara to mężczyzna, lat 38, żona uderzyła go nożem kilkanaście razy za to, że wszedł na mokrą, dopiero co umytą podłogę.

- Aresztowaliście ją?

- Nie, podłoga jeszcze mokra.

* * *

Jaś woła zza drzwi łazienki:

- Mamo, jaką koszulę mam dziś włożyć do szkoły? Z długim, czy krótkim rękawem?

- Z krótkim. A czemu pytasz?

- Bo nie wiem, dokąd mam umyć ręce

(az)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ