reklama

Uciekał przed policją, może trafić za kraty

Gdyby mężczyzna nie zatrzymał się na wezwanie policjantów przed 1 czerwca br. popełniłby tylko wykroczenie, teraz jest to już przestępstwo.

W poniedziałkowy wieczór (19 czerwca) starachowiccy policjanci postanowili zatrzymać do kontroli kierującego jednośladem, który jechał bez wymaganego kasku, a on... zaczął uciekać.

- Policjanci natychmiast ruszyli za nim. Podczas ucieczki mężczyzna jechał całą szerokością drogi stwarzając zagrożenie bezpieczeństwa dla innych uczestników ruchu. Motorowerzysta, który przewoził pasażera, wjechał do lasu i tam pojazd się wywrócił. Na szczęście w wyniku tego upadku nikomu nic się nie stało - relacjonuje asp. Monika Kalinowska, oficer prasowy KPP Starachowice.

Okazało się, że nie zamierzał się zatrzymać do kontroli nie tylko z powodu braku kasku. Unikał policjantów "jak ognia", ponieważ w ogóle nie powinien jeździć żadnym pojazdem. W marcu tego roku policjanci zatrzymali mu bowiem prawo jazdy za kierowanie autem pod wpływem alkoholu. Ponadto skuter, którym jechał 29-latek w ogóle nie był dopuszczony do ruchu! Nic więc dziwnego, że mężczyzna nie chciał się poddać policyjnej kontroli, ale nie wiadomo czy liczył się z tak poważnymi konsekwencjami. Od 1 czerwca br. niezatrzymanie się do policyjnej kontroli jest już przestępstwem za które grozi nawet do 5 lat więzienia!

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ