reklama

Nasz telefon

To tylko woda

- Dwie znajome wciąż opowiadają mi o małej wrażliwości starachowiczan na krzywdę mniejszych braci – czworonogów i skrzydlatych. Wraz z nastaniem ciepłych dni obie stawiają między blokami w ustronnych miejscach miski z wodą, by ptaki i zwierzęta mogły ugasić pragnienie. Prawie codziennie naczynia są sprzątane i wyrzucane do pojemników na śmieci. A przecież, jak apelują zajmujący się profesjonalnie zwierzętami, dawanie wody do picia nie ma związku z dokarmianiem. Weterynarze czy prowadzący ogrody zoologiczne na antenach radiowych i telewizyjnych często przypominają, że latem woda powinna być w zasięgu zwłaszcza ptaków. Nie przeszkadzajmy więc tym osobom, które takie zachowania uważają za swoją powinność – apeluje starachowiczanka.

Witryny z informacjami

- Dobrze, że duże okna budynku spółdzielni mieszkaniowej przy ulicy Wojska Polskiego miejscowy dom kultury wykorzystuje jako witrynę informacyjną. Nie każdy może zajrzeć do Internetu, by dowiedzieć się, co się w mieście dzieje. Nie wszyscy też czytają GAZETĘ i afisze na słupach ogłoszeniowych. Poza zaproszeniami na rozmaite imprezy kulturalne, w witrynie można znaleźć nawet terminarz kina, co dla wszystkich nie mających dostępu do sieci jest bardzo wygodne. Nie znalazłam tam jednak plakatu zapowiadającego czerwcowy festiwal filmów dokumentalnych "WATCH DOCS" na Wielkim Piecu. A szkoda, bo oferta była tego warta. Przy tym wstęp wolny. Muzeum za to w szklanym wejściu reklamowało wystawę malarstwa w SSM. Może miejscowi animatorzy kultury lepiej dogadywaliby się między sobą, żeby witryny ich placówek rzeczywiście promowały wszystkie co ciekawsze kulturalne zdarzenia w mieście i okolicy - telefonuje mieszkanka osiedla "Szlakowisko".

/ewa/

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ