reklama

Uśmiechnij się

Jasiu wieczorem biegnie do taty i mówi:

- Tato, tato dom nam się pali!

- Synku uciekaj szybko z domu, tylko cicho, żebyś matki nie obudził.

* * *

W czasie mszy, facet szeptem pyta osoby obok:

- Jakie jest tu hasło do wi-fi?

- Jezu Chryste, człowieku!

- Ze spacjami, czy podkreślnikiem?

* * *

- Coś taka wkurzona?

- Mężowi na urodziny kołowrotek kupiłam do wędki.

- No to chyba dobrze? Twój stary co weekend z kolegami przecież na ryby jeździ. Nie spodobał mu się?

- Gorzej. Zapytał co to jest.

* * *

Przychodzi dziewczyna do spowiedzi i mówi:

- Proszę księdza zgrzeszyłam...

A ksiądz na to:

- Z miłości czy za pieniądze?

- Z miłości, bo co to teraz te 200 złotych...

(az)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ