reklama

Czarny poniedziałek

Na naszych drogach

Bezpieczeństwo

Czarny poniedziałek

Na naszych drogach

 

W ciągu zaledwie kilku godzin doszło do kilku wypadków drogowych. Cztery osoby trafiły do szpitala.

Na skrzyżowaniu ulic Ostrowieckiej i Turystycznej, 12 czerwca przed godz. 15.00, kierujący dostawczym iveco 39-latek zatrzymał się za pojazdem, który skręcał w ul. Turystyczną. W tym momencie w tył auta wjechał też dostawczy iveco, za którego kierownicą siedział 25-letni mężczyzna. Przewoził długie metalowe elementy, na które najechała toyota prowadzona przez 66-latka. Ładunek przebił przednią szybkę osobowej toyoty i ranił pasażera. Z urazem ręki trafił do szpitala.

Kolejny wypadek wydarzył się tego dnia w Jagodnem. Kierowane przez 25-latka BMW wypadło z drogi i dachowało. W samochodzie jechały jeszcze trzy inne osoby.

- Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący BMW nie dostosował prędkości do warunków jazdy i stracił w pewnym momencie panowanie nad pojazdem - mówi asp. Monika Kalinowska, oficer prasowy KPP Starachowice.

Kierowca i dwoje pasażerów trafili do szpitala. Kobieta i mężczyzna, którzy podróżowali autem od razu opuścili lecznicę, a 25-letni kierowca z ogólnymi potłuczeniami pozostał na obserwacji.

Jakby tego było mało, doszło jeszcze do dwóch - na szczęście mniej groźnych - zdarzeń. Około godziny 16.30 na skrzyżowaniu al. Niepodległości z ul. Radomską, 23-latek prowadzący renaulta uderzył podczas cofania w land rovera, którym kierował 36-letni mężczyzna. Kierowca renaulta ukarany został mandatem karnym. Przed godziną 20.00 natomiast, na ul. Radomskiej kierujący samochodem osobowym uderzył w latarnię. (mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ