reklama

Fałszywy ortopeda złapany w gabinecie

Podszywał się pod starachowickiego lekarza przez ponad pół roku!

Na okładce

Fałszywy ortopeda złapany w gabinecie

Podszywał się pod starachowickiego lekarza przez ponad pół roku!

Zatrudniony był w trzech placówkach medycznych, w Warszawie, Otwocku i Górze Kalwarii, stawiał diagnozy, leczył i wystawiał recepty od października ubiegłego roku. Okazało się jednak, że medykiem w ogóle nie jest!

Zawód wykonywałby nadal, gdyby policjantów nie zawiadomił starachowicki lekarz ortopeda, dowiedziawszy się, że ktoś się podszywa pod niego i pracuje szpitalu w Warszawie. Funkcjonariusze z Piaseczna ustalili, że fałszywy doktor przyjmuje w jednej z placówek medycznych w Górze Kalwarii. W toku śledztwa wyszło również na jaw, że oszust pracował także w Warszawie i Otwocku.

- W minionym tygodniu funkcjonariusze weszli do gabinetu w jednej z placówek, gdzie akurat trwała wizyta lekarska. Pacjent poproszony został o opuszczenie gabinetu, a lekarza poprosiliśmy o dokumenty. Przedstawił dyplom ukończenia szkoły i dokument potwierdzający przynależność do Okręgowej Izby Lekarskiej. Podczas przeszukania jego miejsca zamieszkania znaleźliśmy także inne dokumenty, w tym potwierdzające, że jest lekarzem ortopedą. Okazało się jednak, że wszystkie są fałszywe, ale znakomicie podrobione - relacjonuje kom. Jarosław Sawicki, oficer prasowy KPP Piaseczno.

Na fałszywych dokumentach widniało nazwisko prawdziwego starachowickiego lekarza, a oszustem okazał się 29-latek ze Skarżyska-Kamiennej. Być może oszust był kiedyś pacjentem lekarza ze Starachowic z uwagi na bliskość obu miejscowości i być może dlatego wybrał akurat tego lekarza na swój cel.

- Podczas rozmowy z jednym z policjantów mężczyzna powiedział, że kiedyś miał związek z fizjoterapią, ale na razie jest to niepotwierdzona informacja, którą będziemy sprawdzać - dodaje komisarz Sawicki.

Lekarz-oszust pracował w trzech placówkach na terenie województwa mazowieckiego. Ustaliliśmy, że od października 2016 roku zatrudniony był w Centrum Medycznym eMKmed w Górze Kalwarii. O komentarz do sprawy poprosiliśmy tamtejszego rzecznika prasowego.

- Chciałbym podkreślić, że w sprawie mamy status pokrzywdzonego. Osoba ta trafiła do nas przez wyspecjalizowaną agencję zatrudnienia i muszę przyznać, że czytając opinie o lekarzu o tym nazwisku byłem nieco zdziwiony, że tak dobry lekarz zdecydował się na pracę w małej placówce w Górze Kalwarii. Dokumenty przedstawione przez tego mężczyznę były perfekcyjnie podrobione i tak naprawdę nie było podstaw do weryfikacji, tym bardziej że dokumenty trafiły do nas przez agencję. Duży nacisk kładziemy na marketing, dlatego założyliśmy temu lekarzowi profil na portalu Znany Lekarz, a prawdziwy lekarz ze Starachowic takiego profilu tam nie posiadał, więc nie było możliwości weryfikacji. W naszej placówce mężczyzna był zatrudniony od października 2016 roku. Sprawdzamy wszystkie historie chorób naszych pacjentów i staramy się wesprzeć tych, którzy przez tego mężczyznę zostali poszkodowani. Ponadto będziemy dochodzić swoich praw na drodze sądowej, ponieważ jesteśmy w tej sprawie pokrzywdzeni - powiedział GAZECIE Dawid Klimaszewski, rzecznik prasowy Centrum Medycznego eMKmed.

29-latek został zatrzymany i przesłuchany, a decyzją sądu zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci 3-miesięcznego aresztu. Usłyszał zarzut oszustwa, za co grozi 8 lat więzienia.

- To jest dopiero początek postępowania, przed nami jeszcze wiele pracy. Aktualnie zabezpieczamy i analizujemy historie chorób pacjentów, których przyjmował i nie wykluczamy, że pojawią się nowe zarzuty związane z narażeniem pacjentów na utratę zdrowia lub życia - informuje kom. Jarosław Sawicki z komendy w Piasecznie.

Oszust może liczyć się również z serią pozwów cywilnych z żądaniem ogromnych odszkodowań. Na drogę sądową prawdopodobnie wystąpią placówki, w których fałszywy lekarz pracował, a niewykluczone, że rekompensaty za narażenie na szwank dobrego imienia domagał się będzie także starachowicki ortopeda.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ