Już niewielu pamięta...

W numerze

Już niewielu pamięta...

Pierwszy raz zawitali do Starachowic członkowie Ośrodka KARTA, którzy opowiadali o swojej działalności. Szukają też świadków historii chcących podzielić się swoją wiedzą dotyczącą chwil radosnych oraz tych, z którymi trudno żyć.

Ośrodek KARTA jest największym w Polsce archiwum społecznym, publikuje na łamach swojego kwartalnika teksty źródłowe, jak również w wydawanych książkach i albumach. Jest również rzecznikiem środowiska polskich archiwistów społecznych, którym dostarczają narzędzia i wiedzę (np. bazy do archiwizacji zbiorów). Posiada także bogate Archiwum Wschodnie obejmujące lata 1901-1956, a także Archiwum Opozycji (1956-1990) oraz nadzwyczaj ciekawe Archiwum Fotografii (1860-1990). Co ważne, są dostępne w Internecie. Kwartalnik historyczny "Karta" ukazuje się legalnie od 1990 r., dostarczając unikalną i dla wielu niewygodną wiedzę o historii Polski i Europy Środkowo-Wschodniej XX wieku. Udokumentowane są ofiary II wojny światowej oraz ofiary represji sowieckiej przejęte przez IPN.

Miejska Biblioteka Publiczna w Starachowicach zorganizowała z Ośrodkiem Karta spotkanie pt. "Już niewielu pamięta". Bardzo cennym punktem programu była prezentacja wspomnień świadków historii z regionu Kielecczyzny, w tym premiera książki "Wstaje świt", której fragmenty przeczytała aktorka Teatru im. Stefana Żeromskiego w Kielcach Beata Pszeniczna. Publiczność poznała uniwersalność marzeń bohaterów, którzy przeżyli piekło wojny, a teraz chcą zapomnieć wszelkie okropności nie przeczuwając co im przyniesie stalinizm. Wśród piątki bohaterów książki, jest starachowiczanka Barbara Klusek, świadek historii Kielecczyzny. Aleksandra Janiszewska przybliżyła natomiast zebranym historię antologii "Wstaje świt" i opowiedziała o współpracy z gościem honorowym Ośrodka KARTA - Barbarą Klusek.

Z sali padały pytania o napad na posterunek milicji (tzw. setka – od dawnego numeru budynku) funkcjonującego przy ul. Piłsudskiego w Starachowicach w latach tuż powojennych – temat nieznany Ośrodkowi. Krótką wypowiedź miał także Jan Basa, syn Michała Basy – żołnierza od Ponurego, który cały 1943 rok był w obozie partyzanckim i już po wojnie wyjaśniał dlaczego nie można było obronić Michniowa. Bronisław Paluch przypomniał natomiast tragizm przeżyć bodzentyńskiej Żydówki Goldy Szachter – temat także nieznany KARCIE.

Nasza MBP wzbogaciła swój księgozbiór o kilkanaście podarowanych przez gości "Dzienników" Michała Römera (6 tomów) począwszy od roku 1911 a kończąc na roku 1945, "Dzienników" z lat 1953-1996, Wiktora Woroszylskiego i wielu, wielu równie ważnych autorów. Zapewne będzie to pomocne w uświadomieniu społeczeństwu, jak ważne są historie jednostek, ich pojedyncze wspomnienia, które posłużą do stworzenia szerokiej panoramy historycznej.

OMAR

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ