reklama

Zabytkowy szpital

Z kart historii miasta (136)

W numerze

Zabytkowy szpital

Z kart historii miasta (136)

 

Starachowicki stary szpital jest od tego roku zabytkiem wpisanym do Wojewódzkiej Ewidencji Zabytków

Największą placówką opieki zdrowotnej, realizowaną na terenie Centralnego Okręgu Przemysłowego, był szpital Ubezpieczalni Społecznej w Starachowicach przy ulicy Radomskiej (wówczas Tychowskiej). Czym była Ubezpieczalnia? To przedwojenna instytucja ubezpieczenia społecznego, powstała w 1934 r. w miejsce dotychczas funkcjonującej Kasy Chorych, zajmująca się organizowaniem lecznictwa i sprawowaniem opieki leczniczej nad ubezpieczonymi pracownikami oraz członkami ich rodzin. Świadczenia Ubezpieczalni obejmowały bezpłatną pomoc lekarską (ambulatoryjną i szpitalną) oraz zaopatrzenie w leki, a ponadto pracownikom fizycznym zapewniały część wynagrodzenia w wypadku choroby i niezdolności do pracy oraz rentę w razie nabycia inwalidztwa (od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który nadzorował Ubezpieczalnię). Ubezpieczalnia nie zapewniała bezpłatnej opieki lekarskiej dla większości robotników rolnych.

Twórcą projektu szpitala był lwowski architekt Ignacy Kędzierski, który w okresie międzywojennym był głównym architektem Lublina. Według projektu, trzypiętrowy front szpitala przeszywały wbijające się w niego pod kątem prostym piętrowe skrzydła. Dłuższe z nich wsparto na kolumnadzie. Po wojnie w tym skrzydle znajdowała się izba przyjęć, przed którą zatrzymywały się karetki. Co ciekawe, z projektu inżyniera Kędzierskiego wynika, że w tym skrzydle pierwotnie miała znajdować się część administracyjna szpitala, a na szczycie skrzydła znajdować się miał wizerunek Miłosiernego Samarytanina, który widać na załączonym rysunku.

Inżynier Kędzierski zadbał o nienaganne rozplanowanie obiektu, a korpus główny, w którym mieściły się wydziały, uzupełniały w części podziemnej laboratoria oraz liczne pomieszczenia kuchenne, gospodarcze i własna pralnia. W sąsiedztwie szpitala zlokalizował wspomagające go pawilony. Szpital posiadać miał własny gabinet fryzjerski, archiwum oraz bibliotekę.

Szpital miał pomieścić 110 łóżek dla chorych i być wyposażony w najnowocześniejsze urządzenia, między innymi elektrokardiograf. Nowoczesna była również jego funkcjonalistyczna architektura podkreślona dziesiątkami powtarzalnych niewielkich okien ułożonych w cztery kondygnacyjne rzędy. Monumentalność modernistycznego wyrazu elewacji łagodziły wertykalne doświetla schodowe oraz kratowy podział wykonany w szlachetnej wyprawie tynkowej. Wklęsła ściana skrajnej klatki schodowej była plastycznym akcentem, zamykającym korpus główny od strony tylnego dziedzińca.

Szpital przewidziano dla Starachowic -Wierzbnika i regionu. Projekt szpitala zaakceptowano w 1939 r. i rozpoczęto jego budowę. Wojna nie przerwała budowy. W Internecie przypadkowo trafiłem na zaświadczenie o zatrudnieniu przy budowie szpitala wydane pracownikowi, niejakiemu Bolesławowi Sułkowi, pracującemu w charakterze zbrojarza, przez pracodawcę, czyli spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością "TRWAŁA ŚCIANA" z Warszawy. Firma w Starachowicach posiadała "Biuro Polowe Budowy Szpitala w Starachowicach dla Ubezpieczalni Społecznej w Ostrowcu". Zaświadczenie jest datowane na 26 sierpnia 1940 r. Ze skąpych przekazów ustnych starachowiczan wynika, że budynek w okresie okupacji nie został całkowicie wykończony. Był zaszklony, z drzwiami, ale bez wody i centralnego ogrzewania. Służył okupacyjnym władzom niemieckim jako magazyn artykułów żywnościowych dla folksdojczów.

Po wojnie budowę szpitala wznowiono, by w 1950 r. oddać do użytku jeden z najnowocześniejszych wówczas szpitali na Kielecczyźnie. Służył do 2008 r.

Adam Brzeziński

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ