Konflikt o kardiologię na sesyjnych obradach

W większości pozytywne opinie o PAKS

W numerze

Konflikt o kardiologię na sesyjnych obradach

W większości pozytywne opinie o PAKS

 

Zakończenie działalności AHP w Starachowicach lub umowa z inną placówką - taki scenariusz przedstawił radnym ordynator. Powodem jest trwający konflikt szpitala powiatowego z Polsko-Amerykańskimi Klinikami Serca o kontrakt na kardiologię,

Doktor Grzegorz Dzik, ordynator Centrum Kardiologiczno-Angiologicznego im. dr Wadiusza Kiesza skorzystał z zaproszenia i przyszedł na sesyjne obrady Rady Powiatu 30 maja br. Potwierdził, że skoro jego placówka budzi tak wiele skrajnych emocji, to niewykluczone, że wyprowadzi się ze Starachowic. Mało prawdopodobny wydaje się bowiem scenariusz zawarcia umowy na podwykonawstwo z PZOZ. A wprowadzenie sieci szpitali sprawi, że PAKS nie będzie mógł samodzielnie starać się o kontrakt z NFZ.

- Możliwe jest utrzymanie ośrodka poprzez wejście w podwykonawstwo z innym szpitalem. Nie będziemy tego ukrywać, powiem konkretnie, że chodzi o szpital w Skarżysku-Kamiennej oraz rozbudowę kardiologi na terenie Skarżyska. Chcę jednak zaznaczyć, że chcemy pozostać w Starachowicach - mówił do radnych Grzegorz Dzik i apelował o wsparcie w tych trudnych dla jego placówki chwilach.

- Chciałbym, żeby Państwo się wypowiedzieli, czy powiat chce, żebyśmy odeszli, czy żebyśmy zostali, czy też jest to dla Powiatu obojętne. Jeśli chcecie, żebyśmy tu zostali, to taką pomoc przyjmiemy i o taką pomoc prosimy - apelował do radnych dr Dzik.

O konflikcie i groźbie wyprowadzenia AHP ze Starachowic radni dyskutowali ponad dwie godziny. Pod adresem placówki padło wiele ciepłych słów.

- Musimy sobie wszyscy odpowiedzieć na to pytanie: czy ważniejsze jest dla nas dobro pacjenta, czy dalej będziemy sobie wojenki polityczne prowadzić, a dobro pacjenta będzie gdzieś z tyłu - mówiła starosta Danuta Krępa.

- Dobrze rozumiana konkurencja będzie prowadziła do tego, że dostępność będzie wyższa i o to nam chodzi, a na podmiotach będzie wymuszała wyższą jakość świadczonych usług - argumentował rady Andrzej Matynia.

- Niech będzie zdrowa konkurencja, a teraz to mi przypomina wojenki polityczne pomiędzy szpitalem a PAKS i wygląda to jak wojenki pomiędzy PO i PiS - wtrącił radny Mirosław Wojciechowski.

- Nie jest nigdzie napisane, że powiat ma kochać tylko PZOZ - dodał radny Andrzej Sendecki.

- Trudno mi zgodzić się ze stwierdzeniem, żeby my, jako samorząd, mielibyśmy być odpowiedzialni za likwidację Polsko-Amerykańskich Klinik Serca czy innej jednostki. W istocie to nie samorząd kształtuje normy prawne, które będą obowiązywać w Polsce, tylko rząd - stwierdził były starosta Dariusz Dąbrowski z Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Ostatecznie ustalono, że radni przed wydaniem opinii zapoznają się ze stanowiskiem Powiatowego Zakładu Opieki Zdrowotnej, a decyzję w tej sprawie Rada Powiatu podejmie podczas czerwcowych obrad, po wnikliwej analizie argumentów obu stron.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ