reklama

Napadł na seniorkę

W ręce policjantów wpadł 33-latek, który wyrwał 69-letniej kobiecie torebkę. Udało się ją odzyskać, a przestępcy grozi nawet 5 lat więzienia.

- 69- letnia mieszkanka Starachowic odeszła właśnie od bankomatu i szła, we wtorek 23 maja, pasażem pomiędzy ul. Partyzantów a ul. Konstytucji 3 Maja. Nagle podbiegł do niej młody mężczyzna ubrany w bluzę z kapturem i zażądał wydania torebki. Kobieta nie spełniła jego żądań, więc wyrwał jej torebkę z dokumentami i gotówką i zaczął uciekać ścieżką pomiędzy blokami mieszkalnymi. Przejeżdżający kierowca, widząc całe zajście i słysząc krzyki kobiety, ruszył w pościg, natomiast mieszkaniec osiedla zorientował się, że biegnący właśnie osobnik, to sprawca kradzieży i próbował zastąpić mu drogę. Złodziej porzucił więc ukradzioną torebkę i uciekł –relacjonują policjanci.

Wolnością cieszył się jednak niedługo. Po dokładnym ustaleniu rysopisu i ubioru sprawcy do pracy przystąpili policjanci. Okazało się, że był tego dnia legitymowany przez policjantów i to w miejscu oddalonym o 500 m od napadu na seniorkę. W nocy był już w rękach policji.

- Sprawcą okazał się 33-letni mieszkaniec Starachowic, notowany wielokrotnie za popełnione przestępstwa i wykroczenia. Przyznał się do popełnienia przestępstwa, złożył obszerne wyjaśnienia i wniosek o dobrowolne poddanie się karze sześciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata oraz 500 zł grzywny – dodają funkcjonariusze policji.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ