reklama

Nasz telefon

Wrogość

- Każde bazgroły na elewacjach bloków rażą. Trzeba je na bieżąco zamalowywać. Wyeliminować bohomazów chyba się jednak nie da. Zawsze znajdą się niefrasobliwi, do których nie dociera, że niszczą wspólne mienie, za które płacą wszyscy podatnicy. A zatem wandale również. Skąd się bierze tyle nienawiści i wrogości do świata, że się ją wyraża i na ścianach? Na jednym z bloków na "Majówce" widnieje rysunek buta przygniatającego znak sierpa i młota oraz napis "Won". Ten, kto to namalował, pewnie nawet dobrze nie orientuje się w naszej historii. Ale przecież najłatwiej jest zachować się agresywnie. Zniszczyć. Napluć. Kogoś obrazić. Także zbić. Bo od wypisywania przemocowych haseł do faktycznego znieważania drugiej osoby niedaleko. Nie powinno na to być zgody rządzących miastem – uważa czytelnik.

Koleją łatwiej

- Chociaż zamiast dworców w mniejszych miastach i miasteczkach są już tylko przystanki kolejowe, PKP w Świętokrzyskiem zupełnie nieźle funkcjonuje. Po torach jeżdżą szynobusy, które dają komfort jazdy niczym w pendolino. Zwracam też uwagę na przyjazny rozkład jazdy. Połączenia ze Starachowic są naprawdę dogodne. Zwłaszcza do Kielc, ale również do Krakowa czy Sandomierza. I to bez przesiadek! Zbliża się okres wakacyjny. W ubiegłym roku pasażerów kolei, która wystąpiła ze specjalną ofertą turystyczną wręcz, na naszych podmiejskich trasach nie brakowało. Liczę na podobną letnią akcję i teraz. Jednocześnie zachęcam wszystkich do łaskawszego spojrzenia na regionalne PKP. Nie dość że do Kielc na przykład zajedzie się szybko, to tylko za 7 zł. I nie trzeba uważać na drodze za kierownicą własnego auta, pomijając fakt, że nie zatruwa się środowiska naturalnego - telefonuje starachowiczanka.

/ewa/

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ