reklama

Nowe życie "Szlakowiska"?

W numerze

Nowe życie "Szlakowiska"?

Drzewa z terenu "Szlakowiska" zaczęły znikać i nasz redakcyjny telefon rozgrzał się niemal do czerwoności. Czytelnicy pytali o powód wycinki i o to, czy pojawią się tam kiedyś ławeczki, miejsca do grillowania i siłownia plenerowa?

Okazuje się, ze jest to realne, bo takie plany zagospodarowania "Szlakowiska" ma prezydent Marek Materek.

- Jest w Starachowicach kilka miejsc, które są dla naszego miasta charakterystyczne. Szlakowisko jest jednym z nich. Zaczęliśmy prace porządkowe na tym terenie. Wykarczowane zostały samosiejki i drzewa, które zasłaniały widok hałdy ze szlaką. Rozpoczynamy montaż oświetlenia terenu. Zamontowane zostaną dodatkowe ławki, kosze na śmieci, pojawią się miejsca do grillowania. Buda za sceną zostanie usunięta. Teren będzie oznakowany, by wyznaczyć bezpieczne strefy do poruszania się - zdradza zamiary prezydent, dodając, że w pobliżu stanie także siłownia plenerowa.

Wniosek o jej utworzenie wygrał w ubiegłorocznym głosowaniu w ramach Budżetu Obywatelskiego.

- Zamierzam odebrać ten teren miejscowym pijaczkom i oddać mieszkańcom - napisał na FB włodarz.

Pod postem sporo komentarzy. Większość starachowiczan uważa, że takie zagospodarowanie terenu jest bardzo dobrym pomysłem. Jeden z komentujących zaproponował jeszcze, by utworzyć tam małą ściankę wspinaczkową, co nie jest możliwe, bo, jak tłumaczy prezydent, wspinaczka po hałdzie jest surowo zabroniona.

(Kas)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ