reklama

Ćwierćfinały Mistrzostw Polski Młodziczek

Gracz walczył w Pruszczu Gdańskim

Informacje sportowe

Ćwierćfinały Mistrzostw Polski Młodziczek

Gracz walczył w Pruszczu Gdańskim

 

Starachowickie młodziczki Gracza Starachowice zajęły czwarte miejsce podczas ćwierćfinałów Mistrzostw Polski. Podopieczne Tomasza Serka i Barbary Wróbel walczyły o przepustkę w Pruszczu Gdańskim.

Trener Tomasz Serek zapowiadał, że jego zespół jedzie powalczyć o jak najwyższą lokatę, a że łatwo nie będzie było już wiadomo przed turniejem. Starachowiczanki musiały bowiem zmierzyć się z bardzo daleką podróżą, podobnie jak drużyna z Rzeszowa. Na Pomorzu grały jeszcze zespoły z Rotmanki i z Torunia. Był to jeden z ośmiu ćwierćfinałów, w których łącznie walczyły 32 drużyny z całej Polski. To zespoły z czołowych czwórek rozgrywek sezonu zasadniczego. Właśnie zajęcie jednego z pierwszych czterech miejsc gwarantowało udział w ćwierćfinałach, z których do kolejnego etapu awansowały po dwie najlepsze ekipy.

Faworytem zmagań w Pruszczu Gdańskim były zawodniczki GTS Karol Rotmanka, które występowały w roli gospodarza. Właśnie z tym zespołem przyszło się mierzyć naszej ekipie w pierwszej kolejności. Podopieczne Tomasza Serka i Barbary Wróbel nie miały w tym spotkaniu wielu atutów i przegrały wszystkie cztery kwarty. W kolejnym starachowiczanki grały z zespołem Katarzynki Toruń. Początek był bardzo dobry w naszym wykonaniu i nasze zawodniczki prowadziły 6:0. Niestety, z każdą kolejną minutą rywalki przejmowały inicjatywę i dyktowały warunki gry. Ostatecznie nasz zespół przegrał 35:66 i pożegnał się z marzeniami o awansie do kolejnego etapu.

Na koniec naszej drużynie pozostał mecz "o pietruszkę" z MLKS MOS Rzeszów. Oba zespoły nie miały już żadnych szans na awans i stawką tego spotkania było tylko trzecie miejsce. W pojedynku, choć przegranym przez nasz zespół, można było zaobserwować kilka pozytywnych aspektów. Podopieczne duetu trenerskiego Serek - Wróbel wygrały trzecią kwartę, ale to było za mało, żeby pomyśleć o czymś więcej.

W naszej drużynie z bardzo dobrej strony pokazały się szczególnie Karolina Chrząszcz i Julia Adamczyk, które nie dość, że dobrze punktowały to Julia zaliczyła imponującą ilość zbiórek.

- Turniej zakończony, niestety, trzy mecze przegrane, ale zdobyte doświadczenie na pewno będzie procentować. Sądzę że Rotmanka Pruszcz Gdański będzie w finale tegorocznych Mistrzostw Polski. A my? Zabieramy się do pracy, do ciężkiej pracy. Jest dużo do poprawienia, ale cieszę się z postawy drużyny. Na dzisiaj jesteśmy tu i tyle umiemy. Jutro będzie lepiej – skomentował tuż po zakończeniu turnieju trener Tomasz Serek.

Wyniki turnieju ćwierćfinałowego: *MLKS MOS Rzeszów – MMKS Katarzynki Toruń (50:60), *GTS Karol Rotmanka – UMKS Gracz Starachowice (89:24), *GTS Karol Rotmanka – MLKS MOS Rzeszów (90:46), *UMKS Gracz Starachowice – MMKS Katarzynki Toruń (35:66), *MLKS MOS Rzeszów – UMKS Gracz Starachowice (59:38), *MMKS Katarzynki Toruń – GTS Karol Rotmanka (47:75).

Klasyfikacja końcowa

1. Karol Rotmanka 3 6 pkt.

2. Katarzynki Toruń 3 5 pkt.

3. MLKS MOS Rzeszów 3 4 pkt.

4. Gracz Starachowice 3 3 pkt.

Gracz Starachowice: Aleksandra Kasperska, Iga Fabijańska, Karolina Chrząszcz, Roksana Pocheć, Karolina Głazowska, Julia Rolka, Klaudia Gulba, Katarzyna Gembska, Aleksandra Kosiarska, Aleksandra Jagieły, Julia Adamczyk, Aleksandra Staś. Trenerzy: Tomasz Serek, Barbara Wróbel.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ