reklama

Uśmiechnij się

Ulicą idzie mężczyzna i trzyma w ręce puste flaszki po wódce. Spotyka go kumpel i pyta:

- Co tam u ciebie słychać? Jesteś taki zmarnowany.

- Żona kazała mi zabierać swoje rzeczy i wynosić się z mieszkania...

* * *

Ojciec uznał, że jego syn za dużo czasu marnuje grając na komputerze. Motywuje więc go do nauki.

- Kiedy Abraham Lincoln był w twoim wieku, czytał książki przy świetle kominka...

Syn nie odrywając wzroku od monitora:

- Kiedy Lincoln był w twoim wieku, był już prezydentem Stanów Zjednoczonych!

* * *

W nocy pijak trzyma się latarni. Podchodzi do niego patrol i policjanci pytają:

- Co tu obywatel robi?

- Odpowiem, jak mi powiecie, czy jest nutka "zy".

Myślą, myślą i wreszcie mówią:

- Nie ma!

- A jest! Czytajcie! - mówi pijak, pokazując tabliczkę na latarni: "do" - "re" - "mi" - "zy"!

* * *

- Czy byłem tu wczoraj? - pyta gość barmana w nocnym lokalu.

- Był pan.

- I przepiłem trzy tysiące?

- Tak.

- Uff... Co za szczęście! A już myślałem, że zgubiłem.

(az)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ