reklama

Opozycja przepytywała

Długie sprawozdania prezesów PWiK oraz ZEC

W numerze

Opozycja przepytywała

Długie sprawozdania prezesów PWiK oraz ZEC

 

Sprawozdania z działalności złożyli radnym na ostatniej sesji prezesi Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji i Zakładu Energetyki Cieplnej. Koalicyjni radni wysłuchali i chwalili, a opozycja pytała.

Radny Kwiecień zwrócił uwagę na podatek dochodowy, jak spółki PWiK i ZEC musiały odprowadzić do Skarbu Państwa sugerując, że lepiej byłoby wydać te pieniądze na inwestycje. Marcin Pocheć odpowiedział, że wynik finansowy za 2016 rok znany był dopiero pod koniec roku i było zbyt mało czasu, aby przeprowadzić procedury związane z inwestycjami.

Dużo pytań dotyczyło m.in. zatrudnienia w ZEC. Co prawda prezes pokazał na prezentacji multimedialnej ilość etatów (111,48 etatu w 2014 roku, 110,05 etatu w 2015 roku i 109,72 etatu w 2016 roku), ale radny dopytywał ile było zwolnień, żeby zatrudnić nowe osoby. Także o rozprawy w sądzie pracy osób, które wniosły pozwy o przywrócenie do pracy.

Radny dopytywał też o kontrolę przeprowadzoną w PWiK przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Kielcach, która wykazała pewne nieprawidłowości w gospodarce osadami ściekowymi. Prezes Gliwiński twierdził, że do tej pory ilość osadów była sztucznie zawyżana, a na dowód zaprezentował wykres, pokazujący ile za jego kadencji wywożonych było osadów, a ile za jego poprzednika. W odpowiedzi radny Kwiecień mówił, że taki wynik spowodowany jest faktem, że PWiK od sierpnia osadów nie wywoziło, a magazynowało na terenie oczyszczalni. Prezes odparł zarzut, twierdząc, że osad należy przygotować do wywozu w odpowiedni sposób, a w okresie zimowym takich wywozów się nie prowadzi.

Odpowiedzi na sporo pytań przekazane będą na piśmie.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ