Doroczne święto

W Nadleśnictwie Marcule

W numerze

Doroczne święto

W Nadleśnictwie Marcule

Bez wielkiej pompy lecz godnie uczczono kolejną rocznicę bohaterskiego wyczynu oddziału partyzantów dowodzonych przez Antoniego Hedę – Szarego.

To była już 73. rocznica śmiałego wyczynu rozbrojenia Niemieckiej Straży Leśnej w Marculach, którego dokonali leśni chłopcy z oddziału legendarnego dowódcy oddziałów partyzanckich (ZWZ i AK). Rokrocznie uroczystość jest przypomnieniem (zwłaszcza młodzieży) zdarzenia z 24 kwietnia 1944 r., kiedy to miała miejsce walka oddziału "Szarego" z plutonem straży leśnej właśnie w rejonie Marcul. W efekcie chodziło też o pokazanie okupantowi, że nie na wszystko może sobie pozwolić, ale nie zapomniano również o zdobyciu cennej broni i amunicji.

Uroczystość w Marculach rozpoczęto zbiórką pocztów sztandarowych, których przemarsz był sygnałem do rozpoczęcia Polowej Mszy Świętej. Koncelebrantami byli: ksiądz kanonik z parafii Lubienia Krzysztof Orzeł oraz ksiądz kanonik ze starachowickiej parafii p.w. Wszystkich Świętych Marek Janas. W homilii starachowickiego duchownego, oprócz wspomnienia i wdzięczności dla poległych, znalazły się też słowa skierowane do kombatantów oraz świadków naszej historii lat czterdziestych. Chyląc czoła przed dokonaniami i poświęceniem dla Ojczyzny gen. Antoniego Hedy nie zapomniano o złożeniu wieńców i zapaleniu zniczy przy obeliskach z tablicami wielkich patriotów i żołnierzy: gen. Antoniego Hedy-Szarego, kpt. Antoniego Wyporka "Sępa", a także por. Eugeniusza Flisa "Robura".

Tegoroczne obchody odbyły się pod patronatem starosty starachowickiego Danuty Krępy, Urzędu Gminy Brody, ŚZŻAK – ZHP – Organizacji "Strzelec" w Starachowicach oraz gospodarza, którym było Nadleśnictwo Lasów Państwowych w Marculach, które przygotowało dla uczestników również pyszny poczęstunek.

Marek Oziomek

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ