reklama

Kolejny wrak zniknął z miasta

Po interwencji GAZETY

W numerze

Kolejny wrak zniknął z miasta

Po interwencji GAZETY

 

W sprawie pojazdu, który już długo stał obok ronda przy ul. Leśnej interweniował w GAZECIE czytelnik. Funkcjonariusze Straży Miejskiej w Starachowicach zareagowali natychmiast.

Usuwanie wraków pojazdów z miejskich ulic i terenów, to cykliczna akcja naszych strażników. Zgłoszony przez czytelnika GAZETY był 22.

- O tym, że takie działania funkcjonariuszy Straży Miejskiej nie są jednorazowe, świadczą kolejne usuwane pojazdy z terenu miasta. Część właścicieli wraków, zamiast na własny koszt odstawić pojazd na złomowisko, odkręca tablice rejestracyjne i pozostawia auto na osiedlowym parkingu. Przed decyzją o usunięciu porzuconego i zniszczonego samochodu, rewirowi naszej jednostki, po ustaleniu właściciela pojazdu, zawsze starają się do niego dotrzeć, podpowiadając możliwość samodzielnego i mniej kosztownego usunięcia pojazdu i przekazania go na złom - tłumaczy komendant SM w naszym mieście Waldemar Jakubowski dodając, że w każdym przypadku porzuconego samochodu, działania muszą być prowadzone bardzo szczegółowo, a przebrnięcie całej procedury powoduje, iż postępowanie nierzadko wydłuża się w czasie.

Działania rewirowego Straży Miejskiej poskutkowały natychmiastowym usunięciem "beemki" przez właściciela, a teren cieszy teraz oczy spacerowiczów i biegaczy.

(Kas)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ