reklama

Herb Starachowic

Z kart historii (130)

W numerze

Herb Starachowic

Z kart historii (130)

 

Majowy Dzień Flagi jest dobrym pretekstem do przyjrzenia się naszym lokalnym symbolom.

Starachowiczanie mają trzy znaki, które są naszymi lokalnymi symbolami – herb, flagę i sztandar miasta. Najbardziej rozpoznawalnym spośród nich jest herb. Być może dlatego, że jest z nami już 100 lat. Pierwszy wizerunek herbu pojawił się bowiem na dokumentach miejskich w 1917 r. Oczywiście – dokumentach miasta Wierzbnika, gdyż tak wówczas nazywało się nasze miasto.

Przypomnę, że lata 1916-1918 to mozolne odradzanie się samorządności miejskiej po okresie degradacji do rangi osady w latach 70. XIX w. Za sprawą austriackich władz okupacyjnych Wierzbnik odzyskał prawa miejskie, a jednym z pierwszych efektów działalności rajców był wizerunek herbu. Jak wyglądał herb z tamtego okresu? Przedstawiał niebieską tarczę, na której tle umieszczone zostało kowadło i dwa skrzyżowane młoty. Między młotami widniał orzełek w koronie, co oznaczało radość z odzyskiwanej przez Polskę autonomii. Całość obramowana została wieńcem.

W następnych latach herb ulegał zmianom. Około 1924 r. znikł z niego orzełek. Wieniec znikał, ale się pojawiał ponownie. Zmieniały się też kształty kowadła i młotów oraz ich wzajemne proporcje. A swoją drogą – użyte w herbie narzędzia górnicze i hutnicze nie kojarzą się z Wierzbnikiem. Wszak nie było tam ani kopalni, ani hut. Czemu więc takie atrybuty? Nie wiem.

A jak obecnie wygląda herb naszego miasta? W załączniku nr 2 do statutu miasta znajduje się następujący opis herbu: "Ustala się, że herbem miasta Starachowice jest kowadło ze skrzyżowanymi nad nim młotkami umieszczone w tarczy herbowej koloru niebieskiego. Kowadło i młotki są koloru czarnego zaś trzonki młotków żółte. Kowadło i młotki były już od 1917 r. częścią pieczęci miasta Wierzbnika. Po drugiej wojnie światowej te elementy słusznie przyjęto za herb miasta." Trzeba przyznać, że opis jest wyjątkowo skromny...

Sięgnijmy więc do innego źródełka – popularnej Wikipedii. Przy haśle "herb Starachowic" (dostęp z 28 IV 2017 r.) znajduje się następujący opis: "w polu błękitnym kowadło czarne na tle dwóch skrzyżowanych młotów o złotych trzonach i czarnych obuchach. Prawy obuch ma kształt trapezu, lewy klina. Będący obecnie w użyciu herb Starachowic nawiązuje do wyobrażenia występującego na pieczęci Magistratu Wierzbnika z 1917 roku, na której widniało kowadło a za nim dwa skrzyżowane narzędzia górnicze i hutnicze. Po bokach kowadła znajdowały się dwie gałęzie laurowe, nad całą kompozycją widniał wizerunek orła w koronie. Herb Starachowic odwołuje się do bogatych górniczo-hutniczych tradycji Wierzbnika, a następnie Starachowic." Trochę lepiej...

A gdzie można herb zobaczyć na co dzień? Przede wszystkim na miejskich plakatach, zaproszeniach, etc. Jeśli jednak przyjrzymy się tym herbom, to zobaczymy, że często różnią się od siebie dość znacznie kolorem i kształtem. Dlaczego? Wydaje się, że ten skądinąd dość prosty herb, powinien mieć jednak prawnie określony wzór wizerunku.

Adam Brzeziński

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ