reklama
Mieszkania

Uciążliwe dla mieszkańców, ale... legalne

Mieszkańcy domów przy ul. Wiosennej i Romantycznej w Starachowicach od kilku tygodni słyszą za swoimi oknami piski opon i ryk silników. To miłośnicy kontrolowanego poślizgu urządzają sobie na placu PKS jazdy.

Mieszkańcy tamtych okolic Starachowic mają dość hałasu za oknami, o czym powiadomili GAZETĘ.

- Przyczyną są driftingujące samochody. Stąd pisk opon i ryk silników nie do zniesienia - mówią. Przyznają również, że zawiadamiali policję, ale jak się okazało, w tej sprawie nie można wiele zrobić, bo wszystko odbywa się legalnie. Organizatorzy motoryzacyjnych zlotów formalnie wynajmują plac i mogą urządzać tam pokazy.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ