Groził odebraniem sobie życia

Pomógł pies tropiący

 

Policjanci odnaleźli 16-latka, który po kłótni z matką uciekł do lasu grożąc, że może zrobić sobie krzywdę. W akcji poszukiwawczej użyto psa tropiącego.

Na policję zadzwoniła w miniony czwartek (20 kwietnia wieczorem) kobieta, zgłaszając, że jej 16-letni syn nie wrócił z przepustki do ośrodka wychowawczego. Mówiła też, że widziała go w rejonie miejscowości Ruda w gminie Brody. Na miejsce natychmiast wysłano patrole policji, a funkcjonariusze sprawdzili teren i posesje, gdzie nastolatek mógł przebywać.Obecna była także matka zaginionego.

W pewnym momencie do jej auta przyszedł syn, rzucił telefon i powiedział, że jest to ich ostatnia rozmowa i... uciekł do lasu. Z uwagi na realne niebezpieczeństwo, że nastolatek może zrobić sobie krzywdę na miejsce wezwano przewodnika z psem tropiącym. Podjął trop i po kilkuset metrach w głąb lasu mundurowi odnaleźli 16-latka. Siedział pod drzewem przykryty runem leśnym. Dzięki szybkiej reakcji policjantów nastolatkowi nic się nie stało.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ