reklama

Prawda o oświatowym deficycie

Śladem naszych publikacji

 

W odpowiedzi na publikacją radnego Pawła Lewkowicza pt. "Deficyt powiatowej oświaty", zamieszczonej w nr 16 Gazety Starachowickiej z 10.04.2017 r., przedstawiamy stanowisko Klubu Radnych PSL i Cezarego Beraka wyjaśniające i prostujące nieprawdziwe informacje w niej zawarte.

Przyjęta w październiku 2016 r. Strategia Rozwoju Oświaty Powiatu Starachowickiego na lata 2016-2022 jest dokumentem, który spełnia kryteria wymagane dla tego rodzaju opracowań. Zarzuty dotyczące jej "powierzchowności i ogólnikowości" wynikają jedynie z subiektywnej oceny autora publikacji. Przypominamy, że radny Lewkowicz wypowiadając się na październikowej sesji "dziękował wszystkim osobom, które zaangażowały się w proces budowania Strategii oraz Zarządowi Powiatu za zainicjowanie tego procesu" oraz ... stwierdził, że "ogólnie dokument spełnia wszystkie wymagania..." (cytaty pochodzą z protokołu z sesji Rady Powiatu). Warto pamiętać przy tym, że wcześniej takiego dokumentu strategicznego nie opracowano i nie wdrożono żadnych działań oszczędnościowych w oświacie. Efektem opracowania Strategii jest standaryzacja liczby pracowników administracji i obsługi w szkołach prowadzonych przez Powiat, co doprowadziło już do redukcji 8 etatów, a do końca sierpnia br. powinno spowodować zmniejszenie zatrudnienia o kolejne 3 etaty.

Stwierdzenie zawarte w artykule o grożącym "uzależnieniu finansowania oświaty od subwencji oświatowej" wprowadza opinię publiczną w błąd, gdyż oświata samorządowa na wszystkich szczeblach jest od dawna uzależniona od subwencji oświatowej. Wie o tym każdy wójt, prezydent czy starosta, a do tej pory mylnie sądziliśmy, że także każdy radny.

Opisywany przez autora wzrost liczby uczniów w roku szkolnym 2019/2020 świadczy o tym, iż nie był łaskaw zauważyć, iż w Polsce wdrażana jest reforma systemu oświaty, która spowoduje, że w tymże roku szkolnym do klas pierwszych szkół powiatowych przyjdą "podwójne klasy pierwsze" złożone jednocześnie z absolwentów likwidowanych gimnazjów oraz z kończących nową ośmioklasową szkołę podstawową. Inna, uchwalana kilka lat wcześniej Strategia Rozwoju Powiatu, nie mogła uwzględniać zmian wprowadzonych reformą oświaty, dlatego też w przywołanym roku szkolnym planowano wówczas mniej uczniów. Wzrost w strategii oświatowej ma więc swoje uzasadnienie i został wyliczony w oparciu o dane demograficzne - nie jest więc wynikiem "promocji bocianów" jak sugeruje P. Lewkowicz.

Odnosząc się do finansów szkół i placówek, radny Lewkowicz nie zechciał poinformować opinii publicznej, iż od momentu opracowania projektu budżetu powiatu rząd obniżył wysokość zapowiadanej subwencji na rok 2017. Subwencja początkowa zapowiedziana przez rząd we wrześniu 2016 wynosiła 30 764 033 zł i w oparciu o tę kwotę (jak co roku) opracowano projekt budżetu powiatu a na dzień dzisiejszy wynosi 30 163 828 zł. Nadto w marcu 2017 r. zmieniono rozporządzenie ministra edukacji narodowej w sprawie minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli , które spowodowało nieplanowany wcześniej wzrost kosztów funkcjonowania oświaty.

Potrzeba zasilania oświaty dodatkowymi środkami z budżetu powiatu wynika przede wszystkim z nieadekwatnej do potrzeb wysokości subwencji oświatowej (odczuwa to nie tylko nasz powiat). Trzeba także pamiętać, że w powiecie starachowickim, jak chyba w żadnym innym, działają 3 placówki oświatowe wspierające rozwój dzieci i młodzieży (Młodzieżowy Dom Kultury, Ognisko Plastyczne, Międzyszkolny Ośrodek Gimnastyki Korekcyjnej i Kompensacyjnej), których finansowanie w subwencji jest rzec by można żadne bądź znikome. Czy należy z nich rezygnować? Uważamy, że nie, ponieważ bardzo dobrze służą młodym mieszkańcom naszego powiatu, a jednostki samorządu realizujące dodatkowe zadania powinny otrzymać większe wsparcie w subwencji oświatowej.

Sądzimy, iż dyskusja nad kształtem oświaty powiatowej toczyć się będzie ciągle i nie powinna być ograniczana wyłącznie do kwestii finansowych. Naszym zdaniem Powiat musi zapewnić maksymalnie dobre warunki do rozwoju młodzieży. Dbając o rozwój szkolnictwa zawodowego musi przy tym uwzględniać oczekiwania przedsiębiorców i uwarunkowania rynku pracy.

Odpowiadając zaś na przywołaną przez Pawła Lewkowicza sentencję z Aleksandra Fredry zacytujemy Cycerona:"Jest cechą głupoty dostrzegać błędy innych, a zapominać o swoich."

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ