Trudna "przyroda", reszta luzik

Gimnazjalny sprawdzian wiedzy

W numerze

Trudna "przyroda", reszta luzik

Gimnazjalny sprawdzian wiedzy

Uczniowie ostatnich klas gimnazjów mają już za sobą egzamin podsumowujący zdobytą wiedzę przez trzy lata nauki. Najwięcej problemów sprawiła im część przyrodnicza

Poradzili sobie w "czwórce"

- Spodziewałam się czegoś łatwiejszego. Biologia była trudna, chemia trochę mniej, a fizyka jak zawsze poszła mi najgorzej. Jeśli chodzi o część humanistyczną, to było dobrze. Myślałam, że historia będzie trudniejsza, ale jak zobaczyłam pytania, to było nawet, nawet. Z polskiego była rozprawka, wiec się ucieszyłam, chociaż tematem już mniej - oceniła Kinga Grzybowska z Gimnazjum nr 4.

- Robiąc poprzednie testy chemia dla mnie była łatwiejsza, a teraz była już trudniejsza, natomiast fizyka w miarę mi się podobała - powiedziała Anna Pucułek.

- Z części przyrodniczej nie jestem zadowolony, bo według mnie była bardzo trudna. Najtrudniejsze były biologia i fizyka. Jeśli chodzi o część humanistyczną, to historia była trudniejsza niż polski - dodał Konrad Kozieł..

- Sądzę, że test z części przyrodniczej poszedł mi dobrze, najłatwiejsza była geografia, natomiast najtrudniejsza chemia, bo dużo było reakcji z zasadami i kwasami. Część humanistyczna, a szczególnie historia. była trudna, ale jak sobie obliczyłam wynik nie był taki najgorszy, więc wychodzi, że chyba nie aż tak - przyznała Natalia Fulara.

- Ogólnie to wszystko w części przyrodniczej było trudne, przyznam, że strzelałem. Najtrudniejsza była dla mnie chemia. Łatwiejsza za to była część humanistyczna i myślę, że sobie dobrze poradziłem - dodał Oskar Mikołajczyk.

- Test z części przyrodniczej poszedł mi w miarę dobrze. Fizyka i chemia były dla mnie łatwe, za to biologia trochę trudniejsza. W przyszłości chciałbym zostać nauczycielem, a w szkole średniej będę chciał wybrać profil biologiczno-chemiczny - powiedział GAZECIE Dawid Gulba.

- Chemia była dla mnie trudna, ale ogólnie było OK. Najłatwiejsza była dla mnie biologia. Jeśli chodzi o część humanistyczną, to bardzo łatwy był polski, co mnie nawet zaskoczyło. Ogólnie jestem zadowolona - przyznała Klaudia Żłobecka.

- Najłatwiejsza dla mnie była biologia, a najtrudniejsza chemia. Natomiast z części humanistycznej jestem w miarę zadowolona, bo historia była trudna, ale polski łatwy - dodała Klaudia Surdy.

- Pytania z fizyki były dla mnie dość łatwe, reszta na poziomie i ogólnie jestem zadowolony. Część humanistyczna była dość łatwa, chociaż w mojej opinii temat rozprawki był dość trudny, za to pytania zamknięte łatwe. Jestem zadowolony, bo myślę nad profilem matematyczno-fizycznym w II Liceum Ogólnokształcącym - ocenił Filip Cheda.

- Nie jestem zadowolony z części przyrodniczej. Najtrudniejsza była dla mnie chemia, natomiast w miarę łatwa fizyka. Część humanistyczna była w miarę łatwa, bo polski poszedł mi dobrze, ale za to historia była nieco trudniejsza - przyznał Jakub Sokół.

- Część podstawowa z języka angielskiego była łatwa. Wszystko było dość łatwe, nawet słuchanie - oceniła Karolina Seweryn.

- Podstawa angielskiego była dla mnie prosta. Natomiast jeśli chodzi o poziom rozszerzony, to myślę, że też nie będzie najgorzej - dodał Klaudiusz Świątek.

- Trudno tak na świeżo ocenić jak mi poszedł angielski, ale myślę, że było w miarę dobrze. Były łatwe pytania, były trochę trudniejsze i ciężko mi ocenić jednoznacznie - skomentowała Urszula Śliwa.

- Podstawowa część z języka angielskiego nie była taka trudna, mam nadzieję uzyskać wynik w granicach 95-100%, bo naprawdę dobrze mi poszło. Na pewno lepiej niż poprzednie testy - dodała Nikolina Suwała.

- Jestem zadowolona z części podstawowej języka angielskiego, bo była dość łatwa. Może trochę trudności sprawiła mi słuchanka, bo popsuł się magnetofon i nie wróciliśmy do tego, ale i tak myślę, że dobrze zaznaczyłam - przyznała Lidia Domańska z klasy 3c.

Gimnazjaliści z "trójki" zadowoleni

- Część humanistyczna w porównaniu z przyrodniczą to niebo a ziemia. Myślę, że chemia była prosta, biologia już nieco trudniejsza, a geografia na logikę. Dzień przed egzaminem stresowałem się, ale już w pierwszym dniu poszedłem na żywioł. Po wakacjach planuję iść do II Liceum Ogólnokształcącego w Starachowicach – mówi nam Michał Pietras.

- Do części humanistycznej podszedłem na luzie, gorzej było z częścią przyrodniczą, ale ogólnie jestem zadowolony – dodał Norbert Uliński.

- Ogólnie było ok. Część humanistyczna była łatwa, ale w teście przyrodniczym trochę strzelałam. Co do przygotowywania się, to nadrobiłam trzy lata nauki w miesiąc. Dzień przed pierwszym egzaminem stresowałam się, ale jak dostaliśmy testy, to był już "luzik arbuzik". Z pierwszej części, czyli humanistycznej jestem bardzo zadowolona, z innych już średnio – z uśmiechem opowiadała Julia Domańska.

O tym, że test humanistyczny był prosty przekonywała również Adrianna Sałek.

- Z pierwszego dnia egzaminów jestem zadowolona, nie było źle. Jednak na części przyrodniczej już nie było tak kolorowo. Nawet jeśli nie znałam odpowiedzi na jakieś pytanie, nie zostawiałam pustego pola, zaznaczałam wszystko. Na początku się stresowałam, ale później było dobrze. Mówiąc szczerze w ogóle się nie przygotowywałam do egzaminu, podeszłam do tego spontanicznie - oceniła.

- Ogólnie egzamin był bardzo udany. Historia, polski były super, ale przedmioty ścisłe już nieco trudniejsze, bo nie gustuję w tych dziedzinach. Najbardziej stresowałem się przed matematyką i to do niej przygotowywałem się najdłużej. Język obcy, czyli w moim przypadku angielski, był banalny, wszystko było dobrze skonstruowane i nic nie sprawiło mi problemu. O wyniki jestem spokojny – relacjonował Kacper Grunt.

- Moje wrażenia są mieszane. Polski, fizyka i geografia były łatwe. Język angielski w miarę prosty, chociaż słuchanie było najgorsze. Jakoś szczególnie się nie przygotowywałem, podszedłem do tego "na luzie", bo wierzyłem w swój potencjał. Ogólnie jestem zadowolony – powiedział Kuba Dymiński.

Dla Kacpra Suskiego, jak i dla większości, test humanistyczny był najłatwiejszy.

- Human był prosty, ale część przyrodnicza już nie, bo zdarzały się podchwytliwe pytania. Najbardziej przygotowywałem się do "matmy", a do innych przedmiotów już mniej. Mogło być lepiej, ale nie mam do siebie pretensji - mówił.

Hasłami "co będzie to będzie" czy "napiszę to napiszę" kierowali się Marcin Pacek, Kamil Kasprzyk i Maciek Staszewski, bo - jak stwierdzili - podeszli do tego "na luzie" i nie przygotowywali się jakoś specjalnie. Są zadowoleni i czekają na czerwcowe wyniki, po których zdecydują, do jakiej pójdą szkoły średniej.

- Przyroda, język polski i WOS były łatwe. Myślę, że nie jest źle. Do wszystkich egzaminów podszedłem spokojnie – powiedział Gabriel Skarbek.

- Jak dla mnie WOS był banalny, a przyroda najgorsza. Z matematyką było całkiem nieźle i wszystko rozwiązałem. Zobaczymy jak to będzie w czerwcu, gdy przyjdą wyniki – podsumował Kacper Duda.

W Pawłowie zdania podzielone

- Moim zdaniem egzamin był dość trudny. Wypowiedź pisemna z języka polskiego była bardziej skomplikowana niż w roku ubiegłym, a niektóre zadania z historii wymagały sporej wiedzy. Najwięcej problemów sprawiły mi właśnie zadania otwarte z języka polskiego, ponieważ nie jestem humanistą. Według mnie najłatwiejsze zadania były z geografii. Powtórki do egzaminu zaczęliśmy praktycznie od początku roku szkolnego, ale ciężko jest się przygotować do testów ponieważ zakres materiału jest bardzo duży. Najważniejsza jest systematyczna praca od pierwszej klasy. Stres towarzyszył tym osobom, którym zależy na dobrych wynikach z egzaminu, aby dostać się do wymarzonej szkoły, na wybrany profil. Na szczęście, po wejściu na salę egzaminacyjną i udzieleniu pierwszych odpowiedzi, emocje opadły i można było dokończyć testy spokojnie. Po wstępnym sprawdzeniu odpowiedzi w Internecie jestem raczej zadowolony – przyznał Mateusz Stefański z Gimnazjum w Pawłowie

Dominika Lipa egzamin oceniła bardzo pozytywnie.

– Nie było tak strasznie. Najłatwiejszą częścią okazał się język polski, każdy chyba był zadowolony, że pojawiła się rozprawka. W części przyrodniczej nikt nie spodziewał się tak trudnych zadań. Wymagały bardzo szerokiej wiedzy i logicznego myślenia. Matematyka była miłym zaskoczeniem, z każdym zadaniem poradziłam sobie bez większych problemów. Kilka dni przed egzaminem lekki stres był, ale już w dniu egzaminu raczej spokojnie. Do części historycznej i humanistycznej podeszłam na luzie. Na razie jestem zadowolona. Wszystko okaże się w czerwcu, ale powinno być dobrze. Najmniej zadowolona byłam po części przyrodniczej, bo zadania były trudne, ale po napisaniu matematyki jestem dobrej myśli i liczę na wysokie wyniki - dodała.

Magdalena Pocheć, uczennica ostatniej klasy Gimnazjum w Pawłowie egzamin ocenia pozytywnie, jednak na wyniki będzie czekała w stresie.

- Zadania uważam za wymagające dużej wnikliwości. Historia i język polski były jedną z prostych części egzaminu. Teksty ze zrozumieniem nie sprawiały problemu, były dość łatwe w czytaniu i rozumieniu. Część przyrodnicza sprawiła już więcej trudności, zaś matematyka wymagała bardziej logicznego myślenia. Powtarzanie materiałów w szkole było bardzo przydatne, jednak w domu również dużo się uczyłam, czasem nawet nocami. Dla każdego egzamin był ważny, dlatego wszyscy "zakuwaliśmy". Przed egzaminem nie odczuwałam stresu, przyszedł dopiero przed częścią przyrodniczą, bo na niej najbardziej mi zależało. Do humanistycznej podeszłam bardzo spokojnie. Jak na razie jestem zadowolona z mojej pracy. Jestem dobrej myśli - mówiła.

- Jak dla mnie egzaminy nie były łatwe, ale myślę, że podołałam temu zadaniu. Najgorzej poszła mi historia, a z chemią nie miałam dużego problemu. Najwięcej do egzaminu przygotowywałam się z przedmiotów ścisłych. Mogło być lepiej, ale nie narzekam. Podchodzę do tego ze spokojem i na luzie – podsumowała Karolina Kaczmarska, przyszła absolwentka Gimnazjum w Pawłowie.

(zr, mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ