reklama
Mieszkania

Uśmiechnij się

Jasiu jedzie na rowerze koło kościoła i ksiądz go pyta:

- Dlaczego nie wchodzisz do kościoła?

- Bo nie ma kto mi popilnować roweru.

- Duch święty ci popilnuje.

Jasiu wchodzi do kościoła i żegna się przed krzyżem: w imię ojca i syna amen.

Ksiądz na to:

- A gdzie "duch święty"?

- Pilnuje mi roweru.

* * *

Żona szyje sukienkę na maszynie, a mąż stoi nad nią i krzyczy:

- Teraz w lewo! Jeszcze bardziej! Prosto! Uważaj, nie za szybko! Przecież ty nie umiesz szyć!

- Po co te twoje głupie komentarze?

- Chciałem ci tylko pokazać jak się czuję, gdy jedziemy samochodem.

* * *

Pani Kowalska rozmawia z sąsiadką:

- Mój mąż ma niesamowite szczęście! Dopiero wczoraj wykupił ubezpieczenie a już dzisiaj wpadł pod samochód.

* * *

Prezes zwolnił pracownika i na pożegnanie mówi:

- Muszę panu wyznać, że był pan dla mnie jak syn - leniwy, bezczelny i niewdzięczny.

(az)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ