Nasz telefon

Wyjazd do teatru

- To już kolejna wycieczka spółdzielców na spektakl teatralny do radomskiego teatru. Poprzednio oglądany "Bobok", według Fiodora Dostojewskiego, gorąco polecam. Teraz sztuka była gatunkowo lżejsza. Farsa "May Day 2", z zaskakującym finałem. Chętnych ujrzenia tego na własne oczy nie brakowało. Tym bardziej że wyjazd rozreklamowano; w klatkach schodowych pojawiły się ogłoszenia o możliwości skorzystania z oferty. Jestem za to wdzięczna spółdzielni, bo zorganizowanie się samemu bywa trudne. W planach, jak zapewniają animatorzy SDK, jest jeszcze przedwakacyjny spektakl. Do końca kwietnia br. zaś w sali wystawowej osiedlowego domu kultury – w Starachowicach, oczywiście – można oglądać fragmenty komiksów Papcia Chmiela "Tystus, Romek i A`Tomek". Nie wolno przegapić takiej okazji. Kiedy bowiem, jak nie teraz, dziadkowie pokażą wnukom, co było popularne w czasach ich młodości. Zresztą komiksy śmieszą i dziś – poleca mieszkanka "Skarpy".

Stoi kolejny rok

- Wszyscy, którzy wybierają na spacery ewentualnie bieganie kierunek Lipie, widzą stojący obok ronda przy ulicy Leśnej (nie pamiętam nazwy; bo gdyby nadano mu jakieś przyjazne miano, wpadłoby łatwo do głowy, a tak pozostaje dla mnie nadal bezimienne) niszczejące z roku na rok auto. Ostatnio służby porządkowe chwaliły się, że parę takich "niczyich" pojazdów sprzątnęły z publicznej przestrzeni. Zgłaszam zatem jeszcze to jedno. Chyba że stanowi reklamę tego sporego osiedla garażowego. A swoją drogą, szkoda "beemki". Na początku była kompletna, teraz brakuje jej markowych emblematów. No i wystawiona na działania atmosferyczne skoroduje doszczętnie – wydaje się czytelnikowi.

/ewa/

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ