reklama
Mieszkania

Nauczyciele gimnazjów dostali propozycje

Reforma edukacji "bezbolesna" w Starachowicach

W numerze

Nauczyciele gimnazjów dostali propozycje

Reforma edukacji "bezbolesna" w Starachowicach

Zmiany w starachowickich szkołach wprowadzane reformą edukacji spowodowały zagrożenie utraty pracy w pierwszym roku jej rozwiązywania dla blisko 100 nauczycieli. Prezydent znalazł wyjście.

Żaden nauczyciel wygaszanych gimnazjów ze Starachowic nie znajdzie się na bruku. Tak przynajmniej deklarują prezydenci Starachowic i obwieszczają sukces. Zagrożeni definitywną utratą pracy pedagodzy otrzymali bądź otrzymają propozycję pracy w szkołach podstawowych na terenie miasta.

- Deklarowałem nauczycielom i pracownikom szkół, że zrobimy wszystko co w naszej mocy, by jak najwięcej osób zostało zagospodarowanych. To się udało i to jest ogromna zasługa mojego zastępy i kierownika oświatowego referatu w UM - Włodzimierza Jedynaka oraz dyrektorów. Tym problemem dotkniętych zostało około 100 nauczycieli z gimnazjów, a dzięki tej pracy praktycznie wszyscy otrzymali propozycję objęcia godzin w innych szkołach, które są prowadzone przez gminę Starachowice. Nikt nie otrzyma wypowiedzenia w związku z reformą edukacji. Przez pierwszy rok reformy edukacji gmina przejdzie w miarę bezboleśnie - deklaruje prezydent Marek Materek.

Nie oznacza to, że każdy z nauczycieli i pracowników szkoły będzie zainteresowany proponowanym stanowiskiem. Na pewno nie wszyscy otrzymają propozycję pracy na pełnym etacie, dla niektórych będą to godziny.

- Z informacji, jakie do mnie docierają wynika, że w kraju reforma była przyjmowana bardzo burzliwie, a u nas było spokojnie. Nasze działania spotkały się ze zrozumieniem. Dzięki temu, że dyrektorzy szkół podstawowych uczestniczyli w naszych rozmowach, udało się zabezpieczyć pracę dla wszystkich zagrożonych nauczycieli. Oczywiście nauczyciel tej propozycji może nie przyjąć, ale my na to wpływu nie mamy, my gwarantujemy godziny, jakie może otrzymać w szkołach starachowickich. Tę część reformy zakończyliśmy sukcesem - dodał zastępca Jerzy Miśkiewicz.

Prezydent Materek zdaje sobie jednak sprawę, że reforma edukacji w kolejnych latach będzie bardziej dotkliwa, bowiem pracę straci więcej nauczycieli i pracowników obsługi. Uważa jednak, że też uda się wypracować odpowiednie rozwiązanie.

- Bardzo wielu nauczycieli obawiało się tego, co będzie w związku z wprowadzeniem reformy edukacji. Mamy informacje uspokajające, że tak naprawdę wszystkich uda nam się zagospodarować. W kolejnych latach będzie to oczywiście dużo trudniejsze, dlatego niezbędna będzie współpraca, którą już teraz rozpoczęliśmy. Na pewno będą nauczyciele z uprawieniami emerytalnymi, którzy będą mogli zwolnić miejsca dla odchodzących z gimnazjum, Myślę, że przy dobrej współpracy będzie można doprowadzić do tego, że potencjał jak największej ilości osób zostanie wykorzystany w szkołach na terenuie Starachowic - twierdzi prezydent Marek Materek.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ