reklama
Mieszkania

Auto, droga, parking

Według danych za 2015 rok, w Polsce na 1000 mieszkańców przypadało prawie 600 samochodów. Szczególnie zauważalny wzrost zmotoryzowania w naszym kraju można zauważyć w ostatnich 10. latach. Wiążą się z tym konkretne konsekwencje.

Nie trzeba być wybitnym obserwatorem ani zbytnio dociekać, by stwierdzić, że nasza sieć drogowa nie jest w pełni przystosowana do takiej ilości pojazdów. Z roku na rok stan ten jednak się zmienia. Oddawane są kolejne odcinki autostrad, dróg ekspresowych i obwodnic miast. Nadal jednak jest wiele miejsc, wiele szlaków komunikacyjnych – szczególnie we wschodniej części naszego kraju – które są niebezpieczne i niedostosowane do potrzeb uczestników ruchu drogowego.

Wieloletnie zacofanie w zakresie sprawnej infrastruktury drogowej w Polsce negatywnie przełożyło się na umiejętności kierowców. Szczególnie w czasie wakacyjnych wyjazdów można zaobserwować nieodpowiedzialne zachowania na drogach. Niestety, brak doświadczenia w poruszaniu się po szybkich, nowoczesnych szosach powoduje, że część kierowców po prostu nie umie sprawnie poruszać się po autostradach albo drogach szybkiego ruchu. Nadal musimy się tego uczyć.

W wymiarze miejskim wzrost liczby samochodów przekłada się na zagęszczenie ruchu i korki w godzinach szczytu. Jeszcze nie tak dawno trudno było sobie wyobrazić w Starachowicach jakikolwiek korek drogowy. Zdarzały się wyjątkowo, w przypadku jakichś remontów i objazdów. Dziś na porządku dziennym są sznurki samochodów na głównych ulicach miasta w godzinach wczesnopopołudniowych. To pierwszy problem. Drugim jest brak dostatecznej ilości miejsc do parkowania.

Co prawda w ostatnim czasie coraz więcej miejsc parkingowych jest oddawanych na potrzeby mieszkańców, ale potrzeby nadal są jednak spore i nie w pełni zaspokojone. Co jakiś czas pojawia się również pomysł na objęcie niektórych części miasta strefą płatnego parkowania. Jako przykład padła ostatnio ulica 1 Maja, której pobocze jest zastawione autami pracowników pobliskiej fabryki. Dopóki jednak nie będzie dostatecznej ilości parkingów, dopóty kierowcy będą unikać płatnych miejsc i zastawiać wszystkie inne możliwe powierzchnie. "Wygonienie" samochodów z ul. 1 Maja będzie skutkować zastawieniem okolicznych, lokalnych uliczek, które i tak są już rozjeżdżane przez samochody osób dojeżdżających do pobliskich zakładów pracy. Rozwiązaniem jest budowa parkingu dla tych pracowników.

W kwestii infrastruktury drogowej w mieście powstało wiele planów i koncepcji. Nadal jednak nie ma nowych dróg i połączeń komunikacyjnych. Remonty nawierzchni dotychczasowych ulic powodują, że jeździ się nam wygodniej i przyjemniej, ale nie zawsze bezpieczniej, bo nowe równe nawierzchnie kuszą niektórych kierowców do szybkiej, nieodpowiedzialnej jazdy.

Michał Walendzik

Radny Rady Miejskiej

radny.mw@gmail.com

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ