Szaleniec na drodze

Zakazy miał za nic, wpadł po kolizji

 

Poważne konsekwencje grożą 39-letniemu mieszkańcowi gminy Wąchock, który spowodował kolizję.

Do zderzenia pojazdów 2 kwietnia br. w Parszowie (gm. Wąchock). Kierujący renaultem 39-latek nie zachował bezpiecznej odległości przed poprzedzającym go autem i uderzył w tył volkswagena, który zatrzymał się przed innym pojazdem, który akurat skręcał z drogi. Volkswagenem kierował 67-letni mężczyzna, który w tym zdarzeniu nie ucierpiał. Wydawałoby się, że tradycyjnie skończy się na mandacie, jednak okoliczności, jakie wyszły na jaw, postawiły kierowcę renaulta w bardzo trudnej sytuacji.

Zanim na miejscu pojawili się funkcjonariusze policji, sprawca kolizji odjechał na swoją posesję, a na miejsce zderzenia wrócił pieszo. Policjanci przebadali obu kierowców na obecność alkoholu w organizmie i tu zaczęły się problemy 39-latka. Okazało się, że alkomat wykazał blisko 2 promile. To jednak nie koniec jego kłopotów. Kiedy policjanci sprawdzili go w swoich systemach okazało się, że posiada dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów i to na kilka najbliższych lat. Bardzo prawdopodobne, że teraz otrzyma dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, grozi mu też nawet do 3 lat więzienia i wysoka grzywna.

(mp)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ