Nikt nie przyczynił się do śmierci dziecka

Trwa postępowanie, biegli zbadają

Do Prokuratury Rejonowej w Starachowicach trafił ostateczny protokół sekcji zwłok martwego dziecka, które 2 listopada ub.r. na podłodze w sali szpitalnej oddziału ginekologiczno-położniczego w Starachowicach urodziła pacjentka z naszego powiatu.

Wynika z niego, że kiedy kobieta zgłosiła się do szpitala dziecko już było martwe i do jego śmierci w łonie matki nikt się nie przyczynił. To kolejny krok w sprawie, w której przesłuchano już wszystkich świadków, lekarzy i położne z naszego PZOZ, a także zabezpieczono dokumentację medyczną. Teraz prokurator w porozumieniu z biegłymi przygotowuje postanowienie o powołaniu biegłych z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, którzy zbadają, czy podczas leczenia kobiety w szpitalu i przebiegu ciąży zarówno przed przyjęciem do szpitala jak i w trakcie pobytu pacjentki w lecznicy nie doszło do błędów w sztuce lekarskiej. Jeżeli okaże się, że takowe miały miejsce, to biegli w swojej kompleksowej opinii będą musieli też zawrzeć odpowiedź na pytania, jakie to były błędy i czy w związku z tym doszło do popełnienia przestępstwa. Trudno jednak ocenić w czasie, kiedy opinia, od której zależy dalszy rozwój postępowania i decyzja, czy ktoś poniesie odpowiedzialność karną, będzie gotowa.

(Kas)

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ