Opłaca się współpracować
Sukces „Razem dla 112”

   Ponad 7 tysięcy przeszkolonych osób, około 20 tysięcy, które wzięło udział w różnych pokazach, 10 tysięcy rozdanych odblasków oraz tysiące bardziej świadomych dzieciaków. To dzięki temu poziom bezpieczeństwa na naszych drogach jest jednym z lepszych w województwie. Tajemnica sukcesu tkwi w kilku słowach – „Bezpieczni na drogach – Razem dla 112”. To oczywiście tytuł projektu, jaki od pięciu lat realizuje nasz powiat. Podsumowania jego efektów dokonano w miniony piątek.

       Michał Domaradzki, zastępca komendanta wojewódzkiego świętokrzyskiej policji, był pod dużym wrażeniem i gratulował sukcesu, a jeszcze bardziej zaangażowania tak dużej grupy sojuszników. Bo przypomnijmy, że nie jest to tylko policja, ale także Straż Miejska, pożarna, Pogotowie Ratunkowe, Automobilklub, MZK, czy wreszcie samorządy, nie mówiąc już o tych, od których wszystko się przecież zaczęło czyli Stowarzyszenia „Bezpieczny Powiat Starachowicki” i nieocenionej pod wieloma względami Harcerskiej Grupy Ratowniczej „Starachowice”, gotowej do działań niemal o każdej porze. Autentyzm tego działania i konsekwencja, o czym mówił podczas spotkania Maciej Pańpuch, pełnomocnik wojewody świętokrzyskiego ds. ograniczania przestępczości i aspołecznych zachowań, sprawia, że jest o nich głośno, a ich ciekawe pomysły w rozwiązywaniu różnych problemów, stają się inspiracją dla wielu. Są też i bardziej wymierne korzyści, o czym wspominał insp. Domaradzki.

  - Na 197 ofiar śmiertelnych w województwie, w Starachowicach odnotowano trzy- mówił policjant dodając, że nie byłoby to możliwe bez tak dużego zaangażowania w profilaktykę i edukację. 

  Tylko Harcerska Grupa Ratownicza przeszkoliła z pierwszej pomocy około 7 tys. osób, kolejne 20 tys. wzięło udział w różnego rodzaju pokazach. Uczyły się dzieci, ale także dorośli, wiedzę zgłębiali również przedstawiciele służb. Ostatnio na przykład strażnicy miejscy, którzy niedługo po tym szkoleniu mieli okazję ją wykorzystać, ratując życie petentce w urzędzie.

  - Jestem zbudowany tym, co się tu dzieje – mówił insp. Domaradzki. – Poziom bezpieczeństwa na drogach jest jednym z lepszych w województwie. To efekt właściwej współpracy. Bo tylko w taki sposób, nie przerzucając się odpowiedzialnością, można to bezpieczeństwo budować.

  W co - oczywiście - włącza się powiat, który, oprócz realizowania swych zadań statutowych, jak choćby poprawa stanu jakości dróg, wspiera także wszelkie inicjatywy łączące się z bezpieczeństwem. Bo jego poprawa, jak zapewniał starosta Andrzej Matynia, leży władzom na sercu. 

   W porównaniu do roku zeszłego spadła liczba wypadków drogowych, z 66 do 62. O 133 zdarzenia zmniejszyła się także liczba kolizji. Nie są one już tak poważne. Jeśli chodzi o sprawców, wciąż dominują kierowcy. Spowodowali oni w tym roku 48 wypadków, w których życie straciły dwie osoby, a 61 zostało rannych, informował w piątek Mirosław Kusztal, naczelnik starachowickiej „drogówki”. Na drugim miejscu są oczywiście piesi, którzy czternaście razy powodowali takie zdarzenia. Dla jednej osoby okazało się ono śmiertelne, dla kolejnych czternastu zakończyło się obrażeniami. Powodem tych zdarzeń było zazwyczaj nieostrożne wejście na jezdnię czy przekraczanie jej w miejscach do tego niedozwolonych. I mimo że świadomość wielu mieszkańców jest coraz większa, to nadal, jak zauważył komendant Jarosław Adamski, nie jest z tym tak różowo.

 - Musimy uświadomić ludziom, że w starciu z pojazdem na drodze nie mają najmniejszych szans – mówił Adamski. – Stąd tak duża liczba kontroli, w szczególności na głównej ulicy naszego miasta, przy której mieści się także komenda.

  Problem są nie tylko piesi. Stanowią go także osoby nietrzeźwe. Alkohol aż w ośmiu przypadkach przyczynił się do wypadków. Zatrzymanych zostało w tym roku aż 421 nietrzeźwych, czyli prawie o setkę więcej niż w roku 2010, co pokazuje, że problem jest aktualny. I właśnie nim w najbliższym czasie chcieliby się zająć uczestnicy tego programu.

  „Nie śmigam na bani” – to tytuł ich następnego projektu, który byłby ewaluacją poprzedniego. Jego namiastkę mogliśmy zobaczyć już w piątek, podczas eksperymentów z alkogoglami, jakie zakupił ostatnio „Bezpieczny Powiat” z Harcerską Grupą Ratowniczą. To okulary o specjalnej konstrukcji, w których można zobaczyć świat, jak osoba mająca ok. 1,5 promila alkoholu we krwi. Nasze zachowanie jest wtedy zupełnie inne, trudność sprawiają zwykłe czynności, jak przestawienie krzesła, czy choćby złapanie piłeczki, o czym przekonali się ochotnicy, m.in. Janusz Kiełbasa, ze Starachowickiego Centrum Kultury czy Marek Pawłowski, członek Zarządu Powiatu. Rzadko któremu udało się wykonać zadanie.

  - Będziemy proponowali takie okulary naszym kierowcom – mówił Tomasz Łebek, szef HGR. – Żeby zobaczyli, jak wyglądają nasze reakcje na bodźcie, kiedy jesteśmy pijani.

 - Wierzę, że ta wielorodność pomysłów rozleje się nie tylko na nasze województwo, ale także będziemy się mogli nią pochwalić na szerszej arenie – mówił insp. Domaradzki.

  Największą wartością tego programu byli ludzie i instytucje, którzy go najpierw tworzyli, a potem włączyli się w jego realizację i to właśnie im dziękowano najbardziej. Statuetki wręczono kilkudziesięciu osobom, w tym także mediom, zaangażowanym w jego promocję. Jedna z nich powędrowała do naszej redakcji. Było również mnóstwo prezentów. Profesjonalną wagę elektroniczną, pomocną przy zwalczaniu przestępczości narkotykowej sprezentował policji powiat. Gmina obdarowała ratowników z HGR specjalnymi kurtkami z elementami odblaskowymi. Agregat prądotwórczy, przydatny przy akcjach, przekazał im Zarząd Stowarzyszenia „Bezpieczny Powiat Starachowicki”. Otrzymali także statuetkę „Pomocna dłoń”, która doskonale odzwierciedliła ideę działania ich grupy. 

Autor: An     Wydanie: 637 | Data dodania: 03.12.2011
© Gazeta Starachowicka 2011 | e-mail: biuro@starachowicka.pl | Powered by: maciejpastuszka.pl